przepis nie jest tak purytański i low-cost'owy jak szparagi z jajem, ale naprawdę warto zainwestować w oryginalne składniki. parmezan starczy na wiele razy, a szynki parmeńskiej nie da się niczym zastąpić. jest miękka, delikatna, rozpływająca się w ustach...
Szparagi z szynką parmeńską i parmezanem
(zmodyfikowany przepis z Kwestii Smaku)
Przepis na 2 porcje
10-12 zielonych szparagów
4-6 cieniutkich plasterków szynki parmeńskiej
parmezan w płatkach, około 30 g
świeżo zmielony czarny pieprz
opcjonalnie sos winegret
odciąć i wyrzucić twarde końce szparagów (ok. 3 cm). resztę obrać do 2/3 długości, ale prawda jest taka, że sprawdzone szparagi można gotować bez obierania. gotować w osolonej wodzie przez 5-7 minut. po wyjęciu pokroić na 3 cm kawałki (można też najpierw pokroić szparagi na 3 cm kawałki, a dopiero później ugotować, pamiętając, żeby najpierw wrzucić same środki, a dopiero później dodać końcówki).
szparagi rozłożyć na 2 talerze, położyć na nie szynkę parmeńską. na wierzch posypać płatkami parmezanu (ściętymi obieraczką do warzyw).
polać sosem winegret (lub dressingiem włoskim), chociaż szczerze przyznam, ze sos wcale nie jest konieczny, bez niego smakuje wybornie. na koniec posypać świeżo zmielonym czarnym pieprzem. sałatkę można podać z bagietką.
oczywiście bez kontroli jakości się nie obyło... wszystko sprawdzone, czy aby jadalne. no bo lepiej dbać o rękę, która tak dobrze karmi, nie? cóż za bezinteresowność...
kochany koteczek!!!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz