ten przepis ma bardzo długą historię. jest z nami już od wielu lat i ciągle zachwyca. szczerze mówiąc, spoglądając na datę gazety, którą pieczołowicie przechowujemy właśnie ze względu na niego, przeraziłam się jak ten czas szybko biegnie. rok 2002. brzmi przedpotopowo ;-) gazeta nieco pożółkła, ale danie jest niezmiennie boskie. co więcej znaleźliśmy w niej kolejne przepisy, które będziemy chcieli wypróbować. jak najszybciej ;-) a tymczasem... czas przypomnieć go światu.
Cannelloni z farszem serowym i sosem pomidorowym
(Sól i pieprz 2002)
Porcja dla 3 osób (teoretycznie dla 4, ale ktoś tu chyba niedoszacował)
400 g pomidorów
1 cebula
1 ząbek czosnku
2 łyżki oliwy
sól, pieprz
3 łyżki białego wina
50 g sera gorgonzola
170 g sera ricotta
125 g mozarelli
1 jajko
1 łyżka masła do wysmarowania formy
100 g makaronu cannelloni (rurki do nadziewania)
ew. bazylia do dekoracji
pomidory naciąć na krzyż, sparzyć wrzątkiem, obrać ze skórki. przekroić na pół, usunąć pestki i pokroić w kostkę. cebulę i czosnek obrać i posiekać. zeszklić na 1 łyżce rozgrzanej oliwy. dodać pomidory, gotować na wolnym ogniu ok. 15 minut. sos doprawić solą, pieprzem i winem.
pokruszyć gorgonzolę, wymieszać ją w misce z ricottą na puszystą masę. połowę mozarelli pokroić w drobną kostkę, razem z całym jajkiem dodać do pasty serowej, wymieszać dokładnie. farsz doprawić do smaku solą i pieprzem.
piekarnik rozgrzać do 200°C. naczynie żaroodporne posmarować masłem.
rurki cannelloni napełnić farszem serowym. ułożyć w formie, dokładnie pokryć sosem pomidorowym. resztę mozarelli pokroić w plastry i ułożyć na wierzchu, skropić 1 łyżką oliwy. cannelloni wstawić do piekarnika i piec ok. 35 minut. po wyjęciu można udekorować bazylią.
rozkosz, która rozpływa się w ustach...
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz