taki widok z okna rekompensuje nawet deszcz ;-)
w pogodę dżdżystą wybraliśmy się w końcu połazić po okolicy, szybko okazało się jednak, że deszcz kapryśny zdecydował się jednak ujawnić z pełną mocą. i pomimo, że nabyliśmy parasol, do domu wróciliśmy wilgotni. ale warto było. po drodze spotkaliśmy niezwykły budynek, nie wiem, co miało oznaczać to przesłanie na fasadzie? może to przestroga? ;-) czyż to nie cudowne?
and so the story goes...
po południu zaczęło się przecierać, a wieczór zrobił się już naprawdę ładny, w związku z czym postanowiliśmy pozwiedzać. poza tym robiliśmy się już wilczo-głodni, a głód to dla nas najlepszy motywator, żeby ruszyć w drogę. i tym sposobem, zaraz po zjedzeniu sushi, trafiliśmy na starówkę.
biblioteka
Götgatan
majaczący się w tle Globen
widok z Katarinahiss
Alice in Wonderland
Instytut Polski
Pałac Królewski
na Drottinggatan
Sergels Torg
Kulturhusset (dom kultury - zazdrość zadek ściska!!!)
biurowce Hötorget
od 18 wyłącznie window-shopping
moja ulubiona wystawa
metro niebieskie - najbardziej mroczna stacja Kungsträdgården
niebieska linia metra - stacja T-Centralen
klasa robotnicza rulez
czy to ptak? czy to samolot? nie! to Superman!


















































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz