oto co zobaczyłam przez okno rano w dniu 15 marca 2010 ;-) ktoś coś mówił o wiośnie???
Gajka była oburzona i zszokowana tym co zobaczyła za oknem...
nie-mąż z kolei przyjął śnieg na klatę i pospacerował niespiesznie do pracy z aparatem na szyi. takim to się powodzi! dlatego też dzisiejsze zdjęcia sponsorowała litera N i M ;-)
ale trzeba przyznać, że krajobraz iście bajkowy...
mógłby jeszcze tylko w tramwaju śnieg nie padać. bo padał niestety. wewnątrz. taaaaa...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz