(przepis Nigelli Lawson)
Porcja dla 2 osób (porządna ;-)
150 g pikantnej kiełbasy chorizo
2 dymki
½ łyżeczki mielonego kuminu (kminu rzymskiego, a nie kminku)
425 g czarnej fasoli z puszki, odcedzonej
1 świeży pomidor, sparzony, obrany ze skóry i pokrojony w kostkę
500 ml bulionu drobiowego sok z 1 limonki
posiekana świeża kolendra
Pokroić kiełbasę chiorizo na półtalarki. Umieścić chorizo w garnku (ok. 2 l) na małym ogniu. Podsmażać przez 5 minut (od czasu do czasu mieszając, żeby nie przywarło) aż stanie się lekko chrupiące. W końcowej fazie podsmażania trzeba uważać, ponieważ wytopiony olej jest bardzo gorący i łatwo przypalić kawałki kiełbasy. Dokładnie odcedzić chorizo z wytopionego oleju (chodzi o to, żeby cały olej pozostał w garnku) i osuszyć na ręczniku kuchennym.
Odkroić zielone części dymki, posiekać (wedle uznania - moim zdaniem szczypior z jednej dymki wystarczy) i odłożyć na bok. Cebulki pokroić w kostkę i dodać do garnka, w którym podsmażaliśmy kiełbasę. Dodać zmielony kumin i gotować na średnim ogniu przez 2 minuty, mieszając.
Do garnka dodać odsączoną czarną fasolę, pokrojonego pomidora oraz bulion. Zamieszać i gotować na wolnym ogniu przez 10 minut.
Podzielić chrupiącą kiełbasę chorizo i szczypior pomiędzy dwie miseczki, całość zalać zupą. Dodać sok z limonki i posypać po wierzchu posiekaną kolendrą.
*wszystkie dzisiejsze fotki oraz graficzne wariacje na ich temat zostały popełnione przez nie-mążka*





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz